Pudelsi wybrali Alchemię na miejsce pożegnalnego koncertu w obecnym składzie. W sobotę po raz ostatni mogliśmy usłyszeć na wokalu w Pudelsach Macieja Maleńczuka.
- Odchodzę, bo ten zespół nic mi już nie daje. Odchodzę bo nie mogę się tutaj rozwijać. Chłopcy grają psycho-pop, a mi to już nie odpowiada. Teraz będę się oddawać sztuce teatralnej, ale oczywiście będę też śpiewał.
Usłyszycie mnie w Homo Twist i podczas solowych koncertów - ogłosił publicznie Maciej Maleńczuk podczas pożegnalnego koncertu, który trwał prawie cztery godziny. W takich okolicznościach nie mogło obejść się bez wspomnień. Muzycy zagrali kilkadziesiąt kawałków, a każdy z nich nawiązywał do okreslonych sytuacji z ich życia.