Klub Alchemia na krakowskim Kazimierzu, przy Placu Nowym  -  koncerty, kino, teatr, galeria
W serwisie
 English version      
 Strona główna 
 Koncerty, wydarzenia 
 Wiadomości 
 Archiwum 
 Galerie 
 Multimedia 
 Ludzie 
 Wywiady 
 Kontakt 
 Newsletter (nowe!!!) 
Zobacz też
Sylwester w Alchemii
Anthony Braxton Septet
Krakowska Jesień Jazzowa 2008
Te wspaniałe maszyny...
KUP BILET
The Vandermark 5 - wieczór drugi
Rozpoczyna się koncert. Skonstruowany jakby nieco według hichcockowskiej zasady: "na początku fundujemy trzęsienie ziemi, a potem nieco podkręcamy akcję".

Zespół zabiera nas w cudowną podróż po krainie jazzu ukazując rozmaite jego współczesne formy. Niekiedy brzmi niemal jak marszowe zespoły z początku zeszłego wieku (choć marsz, zagrany był wczoraj), niekiedy jak orkiestra kameralna, niekiedy jak rasowe jazzowe combo, niekiedy - i to wcale nie rzadko - jak orkiestra.

Druga część po prostu mnie rozniosła. Solo Rempisa na saksofonie altowym w pochodzącym z mającej być wydaną płyty, po prostu zabija. Nie pozwala nikomu mieć złudzeń, jakby starając się powiedzieć: to my w tej chwili trzymamy jazzową pałeczkę. I Rempis ma rację. The Vandermark 5 jest doskonały. No i pomimo zaledwie pięciu muzyków brzmi potężnie, niczym orkiestra.

Nic dziwnego, że po bisie przez dłuższą chwilę nikt się nie rusza. Wszyscy siedzą jakby nie mogli uwierzyć, że to czego słuchali było koncertem chicagowskiego zespołu, nie zaś przemarszem wojsk przez Alchemię.

pełna wersja artykułu w serwisie DIA PA ZON.


Paweł Baranowski, DIA PA ZON.

Powiązane tematycznie

Ludzie:
    Ken Vandermark

Patronat
medialny
 Stała
współpraca
Wszelkie prawa zastrzeżone. Alchemia s.c.
Publikacja i rozpowszechnianie materiałów pobranych z tej strony bez zezwolenia zabronione.