Klub Alchemia na krakowskim Kazimierzu, przy Placu Nowym  -  koncerty, kino, teatr, galeria
W serwisie
 English version      
 Strona główna 
 Koncerty, wydarzenia 
 Wiadomości 
 Archiwum 
 Galerie 
 Multimedia 
 Ludzie 
 Wywiady 
 Kontakt 
 Newsletter (nowe!!!) 
Pink Freud
Z nadziei polskiego jazzu Pink Freud zmieniają się w jego główną siłę.

Pink Freud, którego bazą jest skład Mazolewski - Zietek - Staruszkiewicz, przyczynił się do zmiany generacyjnej na polskiej scenie jazzowej i do otworzenia rynku wydawniczego na siłę muzyki niezależnej. Formacja przedefiniowała jazzową kompozycję dla pożytku nowoczesnej i wymagającej publiczności. Ostatnie 12 miesięcy to czas wytężonej pracy zespołu oraz usankcjonowania pozycji Pink Freud na scenie muzycznej.

Pochodzące z Trójmiasta Pink Freud weszło w rok 2007 mocnym uderzeniem, wydając swój czwarty album "Punk Freud" (Universal).

W recenzjach można było znaleźć opinie: "to muzyka radykalna (...), jazz z najwyzszej półki" (Piotr Iwicki, Gazeta Wyborcza, 04.02.2007), "Z nadziei polskiego jazzu Pink Freud zmieniają się w jego główną siłę" (Jacek Skolimowski, Przekrój, 01.02.2007).

Opinie dziennikarzy potwierdziła publiczność podczas blisko trzymiesięcznej trasy koncertowej promującej album, a potem podczas letnich festiwali m.in. na gdyńskim Open'erze, Off Festiwalu w Mysłowicach i Fest.

Zespół odebrał też nagrodę Jazzowego Oscara, przyznawaną przez Stowarzyszenie Melomani. W sferze pozamuzycznej w której zespół starał się utrzymać wysoki poziom został doceniony - po raz kolejny Yachem, tym razem zdobył Grand Prix festiawalu Yach Film 2007 za teledysk do utworu "Dziwny jest ten Kraj" otwierający album PUNK FREUD. (2 lata temu - Yach w kategori Inna Energia za "come as you are").

Po dziewięciu miesiącach od wydania tego albumu przez Universal Music Polska, ukazuje się na rynku najnowsze wydawnictwo zespołu Pink Freud pt. "Alchemia" (Alchemia/ Universal). To piąta płyta trójmiejskiego zespołu, który w przyszłym roku będzie świętował dekadę swojego istnienia. Skład wzbogacony o saksofonistę Tomka Dudę i pianistę Marcina Maseckiego, rozszerzył obszar muzycznego poszukiwania i postawił jeszcze większy nacisk na energię i spontaniczność.

Album został zarejestrowany 23 - 25 pazdziernika podczas występów grupy w Krakowskiej Alchemi. Poza rozszezeniem składu należy wspomnieć, że istotnym elementem tego projektu jest Hammond B3 ktory przypadkowo "spotkany" w podkrakowskiej wsi stał się pretekstem do zrealizowania tego nagrania.

Recenzje płyty "Punk Freud"
Jazz Forum 3/2007 - Konrad Zywiecki
"Bez dwóch zdań - PUNK FREUD to płyta znakomita. Dojrzała, a przy tym rozsadzająca młodzienczą energią. Zagrana dziko i namiętnie, a jednocześnie pełna samodyscypliny i szacunku dla każdego dźwięku. Awangardowa i nowoczesna, a zarazem odwołująca się do jak najbardziej chlubnych korzeni."

Piotr Iwicki (Gazeta Wyborcza, 04.02.2007) o "Punk Freud":
"To muzyka radykalna, w zdecydowanej mierze improwizowana, odwołująca się do ducha solidnego free jazzu, eksperymentów Dona Cherry'ego i Ornette'a Colemana, chwilami emanująca nowoczesnością z klimatami Dave'a Douglasa i Johna Zorna. Jest tu też coś z "szamanizmu" Art Ensemble of Chicago - plemienna wręcz wspólnota muzykowania. Na szczęście nie uświadczymy tu muzycznej kalki, zaś energia i szczerość zniewalają... Co tu ukrywać, to jazz z najwyższej półki, bez typowej dla wielu naszych produkcji taryfy ulgowej, chęci przypodobania jak najszerszemu gronu słuchaczy".

Przekrój ( 01.02.07) Jacek Skolimowski:
"Z nadziei polskiego jazzu Pink Freud zmieniają się w jego główną siłę.
(...) pokazuje trio w pełni formy, jaką znamy z występów na żywo. Wpadające w ucho tematy zastapiła dynamika gry zespołowej, a solowe popisy instrumentalistów uatrakcyjniają często dodatkowe instrumenty: skrzypce, wiolonczela i saksofon. Nie pozostaje więc bez echa zasłuchanie muzyków Pink Freud w "Winobraniu" Namysłowskiego czy współpraca z Timem Bernem. Po takiej płycie można tylko stwierdzić z pełną satysfakcją: już spełnili pokładane w nich nadzieje!"


Diapazon - Andrzej Kalinowski.
"(...) Na pierwszy rzut ucha dociera do nas z płyty fantastyczna radość grania, czyli sama istota jazzowego muzykowania, która udziela się słuchaczowi w postaci radości słuchania."

Dziennik - Lukasz Iwasinski.
Pink Freud, choć brzmi ze wszech miar nowocześnie, silnie zakorzeniony jest w jazzowej tradycji. Tę ciągłość pięknie podkreśla zamykający album cover „Canon” Charlesa Mingusa."

Polityka nr 6 (2591) 10 lutego Dorota Szwarcman;
"... Po prostu dobry, mocny, spontaniczny i energetyczny jazz poszerzony o środki współczesne, ale też świadomy swoich freejazzowych korzeni..."


Patronat
medialny
 Stała
współpraca
Wszelkie prawa zastrzeżone. Alchemia s.c.
Publikacja i rozpowszechnianie materiałów pobranych z tej strony bez zezwolenia zabronione.